Fot. Magdalena Barczyńska

Mam na imię Iwona. Z wykształcenia jestem nauczycielką historii i WOS-u. Od kilku lat nie pracuję w zawodzie, ale wspominam z satysfakcją czas spędzony w szkole. Edukacja zawsze będzie zajmować szczególne miejsce w moim sercu. Interesuję się historią, polityką, publicystyką, sprawami społecznymi. Obserwuję życie społeczno-polityczne w kraju z poziomu zwykłej, łódzkiej codzienności. Sprawdzam, jak to, co w mediach jawi się jako wielka polityka, przekłada się na życie przeciętnie nie-przeciętnych ludzi w wielkim mieście. A miasto jest nie byle jakie. Łódź to moja ulubiona miejscówka. Tu się urodziłam, żyję i, da Bóg, tutaj umrę. Moja Łódź jest polska i żydowska, katolicka i protestancka, proletariacka i fabrykancka. Jest różnorodna jak jej murale. Życzliwe i pełne wiary we mnie osoby skłoniły mnie do pisania tego bloga. W formie krótkich felietonów zamieszczam tu swoje opinie i refleksje o życiu publicznym w Polsce. Zapraszam do czytania i dialogu.

P.S. Na wypadek, gdyby trafili tu nienawistnicy o odmiennych poglądach, zwani popularnie hejterami – wyjaśniam: przez dialog rozumiem wymianę argumentów, a nie obrzucanie się łajnem. Nie znoszę zapachu obornika, więc będę sobie z nim radzić tak, jak internety pozwalają.